zupełnie poważnie uważam, że dzieci należy przyzwyczajać do cybernetycznych organizmów (zwłaszcza takich, które wyglądem przypominać będą człowieka)
oczekuję też, że o sztucznej inteligencji (jakby mogła być jakaś naturalna? bo co, bo biologiczna? wolne żarty) będzie się mówiło z szacunkiem, bez języka nienawiści
oczekuję, że potem nas zeżre